Skip to main content

Jerzy Czuczman, Prezes Polskiego Forum Technologii Morskich: W przemyśle stoczniowym przychody rosną

Jerzy Czuczman - Prezes Polskiego Forum Technologii Morskich

(fot. Cezary Spigarski)

 

Nasz ekspert analizuje dane dotyczące przychodów sektora stoczniowego ostatnich lat opublikowane w styczniu br. w Roczniku Statystycznym Gospodarki Morskiej 2019.

Jerzy Czuczman - Prezes Polskiego Forum Technologii Morskich


Ujęte w styczniowym wydaniu rocznika dane są najnowsze chociaż dotyczą roku 2018. Roczne opóźnienie wynika z cyklu gromadzenia informacji. Podobnie jak w przypadku zatrudnienia, analizowanego w mojej ostatniej publikacji na portalu (link do artykułu), również informacja o przychodach w 2018 roku okazała się bardzo ciekawa i jej znaczenie dla sektora są równie istotne, co bardzo optymistyczne informacje o poziomie zatrudnienia.

W licznych wypowiedziach, nie tylko medialnych, często usłyszymy o potędze przemysłu stoczniowego w Polsce w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Hasło o „złotym wieku” jest mocno zakorzenione w świadomości wielu osób. Jednak twarde dane liczbowe nie wspierają tak ukształtowanych przekonań prezentowanych opinii publicznej.

Z danych GUS wynika, iż przychody sektora stoczniowego w 2018 roku były najwyższe we współczesnej historii tej branży. Pod pojęciem „współczesnej” rozumiem okres od transformacji ustrojowej na początku lat 90-tych ubiegłego wieku. Dane GUS zbierane są sukcesywnie, począwszy od roku 1995. Wcześniejszych nie mamy. Dostępny jest więc okres obejmujący łącznie 24 lata, od 1995 aż do roku 2018. Widać więc jak kształtowały się przychody sektora niemal od początku transformacji ustrojowej. I widać, że tzw. „złoty wiek” polskiego przemysłu stoczniowego umownie obejmujący połowę lat 90-tych ubiegłego wieku, charakteryzował się łącznymi przychodami stanowiącymi mniej więcej połowę przychodów z roku 2018. W okresie lat 90-tych było to poziom około 1,5 miliarda dolarów, a w 2018 to poziom około 3 miliardów dolarów amerykańskich.

Dane dostępne w GUS wyrażane są w złotówkach, jednak można wyrazić je również w Euro, znając średnioroczny kurs EURO/PLN. Dla przypomnienia, Euro w postaci pieniądza weszło do obiegu w 2002 roku, jednak w operacjach między bankowych było obecne już od roku 1999, dlatego przeliczenia można wykonać również dla tego nieco wcześniejszego okresu.

Poniżej przedstawiam wykres przychodów sektora z całokształtu działalności, począwszy od roku 1995. Okazuje się, że w roku 2018 przychody wyrażone w złotówkach są najwyższe w całej historii, dostępnej w danych statystycznych. Również są one najwyższe w przeliczeniu na EURO. Średnioroczny kurs Euro był przybliżony do poziomu 4 złotych z odchyłkami zarówno „in plus” jak i „in minus” w okresie pomiędzy 2001 a 2009 rokiem. W 1999 r wartość 1 Euro wynosiła 4,22 zł, kurs w roku 2018 był zbliżony - średniorocznie za 1 Euro trzeba było zapłacić 4,26 zł. Łatwo więc zauważyć, że trend przychodów wyrażany w PLN zachowywał się podobnie jak trend przychodów wyrażany w EURO, a od roku 2010 jest już niemal identyczny, bo wahania średniorocznego kursu wynoszą plus/minus 5% przy bazie ok. 4,2 złotych/euro.

Analizując odczyty roku 2018 w obszarze przychodów i ich najwyższy poziom wśród dostępnych w GUS danych, można zauważyć dosyć wyraźną zbieżność z odczytami w obszarze zatrudnienia, najwyższymi w XXI wieku (nie licząc 2001 roku). To nie jest przypadek, raczej potwierdzenie tezy o pozytywnych zmianach zachodzących w tym sektorze gospodarki morskiej na przestrzeni ostatnich lat.

Dane liczbowe wyraźnie pokazują, że po okresie zupełnego wyhamowywania dynamiki wzrostu, czy nawet stagnacji przychodów w latach 2006 - 2010, przemysł stoczniowy zaczął powracać na ścieżkę wzrostu, obserwowaną pod koniec XX wieku. Jednak w ostatnich latach następuje systematyczna przemiana struktury produktowej i zaczyna być to już inny przemysł, niż ten z połowy lata 90-tych ubiegłego wieku. Obecnie, może nie jest on już tak bardzo „spektakularny”, ale na pewno jest znacznie bardziej efektywny. Dlatego w moim przekonaniu, bardziej adekwatnym wydaje się definiowanie tego sektora jako „przemysłu technologii morskich”.

Myśl techniczna odgrywa coraz istotniejszą rolę w kreowaniu wzrostu przychodów sektora technologii morskich w Polsce.