Skip to main content

Szczecin-Świnoujście. Przeładunki w portach zbliżone do ubiegłorocznych

zd: port

Gospodarcze zawirowania związane z walką z koronawirusem jak na razie nie wpływają na funkcjonowanie największych portów Pomorza Zachodniego.  Krzysztof Urbaś, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście informuje, że  towary obsługiwane są na bieżąco – mimo zaostrzonych rygorów sanitarno-epidemiologicznych.

Porównując przeładunki rok do roku, ich wielkość w pierwszych miesiącach 2020 roku utrzymuje się na zbliżonym poziomie. W niektórych grupach towarów mamy nawet znaczące wzrosty: 11-procentowy przyrost przeładunku koksu, 70-procentowy zbóż (wzrost eksportu polskiej pszenicy), sukcesywny przyrost przeładunku paliw, ale też zwiększenie o ponad 44 procent przeładunku kontenerów.

Stabilną sytuację w naszych portach prezes Krzysztof Urbaś tłumaczy faktem, iż Szczecin i Świnoujście nie mają bezpośrednich połączeń z chińskimi portami.

Prezes zaznacza, iż na przeładunki kontenerów pozytywnie wpływa też specyfika naszego portu – dowozowego, z którym  połączenia feederowe (mniejszych jednostek) funkcjonują bez zakłóceń. Z kolei bardzo znaczący eksport polskiej pszenicy, to efekt światowego zapotrzebowania i ograniczeń eksportu australijskiego zboża.

Szef ZMPSiŚ zwraca uwagę, iż sytuacja jest dynamiczna i trudno cokolwiek prognozować.

 - Liczymy się z rezygnacją pasażerów podróżujących  promami – dodaje Krzysztof Urbaś. - Możliwy też jest spadek w obsłudze ruchu towarowego na terminalu promowym z uwagi na mniejszy zasób kadrowy kierowców. Na razie jednak koronawirus nie ma wpływu na obsługę ładunków.

Prezes przyznaje, iż o ewentualnym wpływie pandemii na działalność portów, wynikającym z perturbacji w globalnym łańcuchu dostaw będzie można mówić dopiero w dłuższej perspektywie.

- Teraz skupiamy się na sprawnej obsłudze ładunków i środków transportu i odpowiednim zaangażowaniu wszystkich niezbędnych służb – podkreśla Krzysztof Urbaś.

pj