Przejdź do treści

Mierzeja Wiślana. Powstaje Bosmanat Nowy Świat!

przekop Mierzei

- Jeszcze w tym roku budynek Bosmanatu Nowy Świat nabierze nowych kształtów. Myślę, że to wymowna nazwa, symbolizująca otwarcie, początek czegoś ważnego - podkreśla kpt. ż.w. Wiesław Piotrzkowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni (inwestor budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną). Dyrektor oprowadzał po budowie kanału.

Choć do końca inwestycji w 2022 roku dużo czasu, inwestor wykonał już dużą część robót.

Pandemia nie przeszkadza, budowa trwa

- W ramach prowadzonych prac wydobyto już 1,6 mln ton urobku, docelowo będzie to ok. 9 mln ton – wylicza dyrektor pokazując jednocześnie teren od strony Zatoki Gdańskiej, który został zalądowiony. - Wydarliśmy wodzie około 7 hektarów, nie licząc sztucznej wyspy – precyzuje.

Przemierzamy obszar od strony Zatoki Gdańskiej, gdzie powstaje falochron osłonowy o długości blisko 1200 m oraz tymczasowy port osłonowy dla statków, które będą dostarczać kruszywo, kamienie, sprzęt itd.

Poruszając się po budowie trzeba zachować szczególne środki ostrożności. Jest ruch, pandemia nie przeszkadza. Potężne pojazdy transportują kamień, którym zabezpieczane są falochrony.

- Ciekawostką jest, koparka pływająca – pokazuje Krystian Babski, kierownik Obwodu Ochrony Wybrzeża w Sztutowie z ramienia urzędu, który wraz z dyrektorem UM w Gdyni oprowadza nas również.

– To zupełnie nowa maszyna - dodaje. Właśnie przechodzi etap testowy, operatorzy sprawdzają jej możliwości, oswajają się z automatyką itd.

Dyrektor prowadzi nas wzdłuż kanału, wskazując na roboty dotyczące uszczelniania dna w obszarze przyszłej śluzy. Widzimy konstrukcje tzw. kieszeni śluzy i fragmenty ścian uszczelniających.

To będzie Bosmanat Nowy Świat

Na chwilę zatrzymujemy się na wysokości budynku nieopodal przyczółków jednego z dwóch mostów zwodzonych, które powstaną by zapewnić płynny ruch samochodowy na Mierzei.

- To budynek Bosmanatu Nowy Świat – informuje kpt. ż.w. Wiesław Piotrzkowski. – Myślę, że to wymowna nazwa, dla początku czegoś ważnego, otwarci... - Dodaje, że taką nazwę miała nosić istniejąca niegdyś w tym miejscu osada flisaków.

Wiosną pojedziemy pierwszym mostem

Wspomniane mosty będą obrotowe. Najpierw powstanie obiekt z południowej strony przekopu. Inwestor zapewnia, że wiosną powinien być już gotowy. Północny powstanie nieco później, choć jak wspomnieliśmy, przyczółki już wzniesiono.

Idąc wzdłuż kanału uwagę przykuwają skarpy wznoszące się ku koronie lasu. Zostały już umocnione i przykryte ziemią, zachowaną z wierzchnich warstw tego terenu, wydobytej w trakcie kopania kanału.

– Dzięki temu udało nam się zachować humus tego terenu – wyjaśnia kierownik Babski.

Wskazuje także na dwa zadrzewione obszary u góry skarp.

– Inwestor miał zgodę na ich usunięcie, udało się je zachować – podkreśla z satysfakcją. – Mamy nadzieję, że ten drzewostan, mimo iż został odkryty, mocno się zakorzeni, i oprze wiatrom.

X-bloki do umocnień

Oprócz gromadzonych potężnych kamieni w części środkowej kanału zwróciliśmy uwagę na specyficznego kształtu betonowe bloki.

- To tzw. x-bloki, którymi będziemy umacniać nabrzeża, ważą do kilku ton – wyjaśnia dyrektor Piotrzkowski. – W Polsce zastosujemy je po raz pierwszy, właśnie przy budowie kanału. Te kształty nie są przypadkowe, pozwalają te bloki odpowiednio układać, kotwiąc jedne w drugie.

Estyjska widoczna z grobli

Z drugiej strony kanału przemieszczamy się po grobli, która wcina się Zalew Wiślany. Została usypana do transportu urobku na jednostki, którymi wywożony jest na sztuczną wyspę. W tym celu powstało też tymczasowe nabrzeże. Docelowa grobla ma być zlikwidowana.

Widoczność była dobra, dlatego stąd mogliśmy dojrzeć „majaczące” w oddali obrzeża sztucznej wyspy, wyłaniającej się z lustra wody. Zostanie usypana z urobku wydobytego z budowy kanału oraz pogłębienia toru wodnego przez Zalew i rzekę do portu w Elblągu (to kolejny etap inwestycji).

W konkursie zorganizowanym przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, internauci zdecydowali o jej nazwie – Estyjska otrzymała najwięcej głosów.

- Wyspa będzie zrekultywowana, zadrzewiona i docelowo stanowić ma miejsce bytowania m.in. ptactwa – wyjaśnia dyrektor UM w Gdyni. - To jeden z elementów kompensacji ew. wpływu inwestycji na środowisko.

Statki popłynę w 2022 roku

Całkowita długość nowej drogi wodnej wyniesie prawie 23 kilometry, w tym ponad 10-kilometrów odcinek przez Zalew Wiślany oraz podobnej długości rzeką Elbląg. Torem o głębokości 5 m do elbląskiego portu będą mogły wpływać jednostki o zanurzeniu do 4,5 m, długości 100 i szerokości 20 metrów.

Wykonawcą inwestycji jest konsorcjum NDI i BESIX. Inwestycja ma być zakończona w 2022r.

 

pj