Przejdź do treści

Terroryzm na morzu. Coraz więcej porwań dla okupu!

Terroryzm na morzu. Coraz więcej porwań dla okupu! Sebastian Kalitowski, kmdr ppor.rez., ekspert bezpieczeństwa morskiego

Od stycznia do czerwca tego roku uprowadzone 70 marynarzy, a 90 procent uprowadzeń miało miejsce w Afryce Zachodniej – wynika z raportu Międzynarodowego Biura Morskiego (IMB) z siedzibą w Kuala Lumpur.  W roku ubiegłym odnotowano 106 pirackich ataków, w których uprowadzono 134 marynarzy. Eksperci firmy Constellis (zajmuje się bezpieczeństwem i negocjacjami z porywaczami) podkreślają, iż pracownicy sektora morskiego są najliczniejszą grupą zawodową uprowadzaną dla okupu.

Międzynarodowe Biuro Morskie w swoim raporcie podkreśla, że w pierwszej połowie bieżącego roku doszło do wzrostu liczby uprowadzeń marynarzy w stosunku do ubiegłego roku.

Nie ma oficjalnych informacji, by wśród uprowadzonych marynarzy byli nasi rodacy. Warto dodać, że Polacy są największą europejska nacją pracująca w światowej żegludze morskiej. Szacuje się, że pod różnymi banderami pływa około 40 tysięcy naszych rodaków.

Porwania dla okupu w 2019 roku

Z danych Międzynarodowego Biura Morskiego („Piractwo i ataki zbrojne za okres 1 stycznia-31 grudnia 2019 roku) wynika, iż w tym okresie w 106 napadach doszło do 134 uprowadzeń marynarzy. Raport uwzględnia zgłoszone przypadki.

Analitycy Constellis w raporcie „Kidnap + Ransom Insight 2019” zwracają uwagę na fakt, iż poza marynarzami najczęściej uprowadzani dla okupu są pracownicy sektora górniczego, migranci, pracownicy sektora budowlanego, biznesmeni, turyści i pracownicy oraz wolontariusze NGO.

Kontynentem, na którym najczęściej dochodzi do uprowadzeń dla okupu, jest Afryka, a państwami w których uprowadzono najwięcej osób są: Kambodża, Nigeria, Togo, Filipiny, Jemen, Iran, Meksyk i Czad. 

Terroryści ASG  zapowiadają ataki

Terroryzm na morzu stał się bardzo niebezpieczny, a sprawcy coraz bardziej brutalni i bezwzględni. Szczególnie groźna jest Abu Sayyaf Group (ASG) – hybrydowa islamska organizacja terrorystyczna, której działania przyjmują formę zorganizowaną. Wyspecjalizowała się w terroryzmie morskim, ma na swoim koncie wiele bardzo brutalnych aktów terrorystycznych.

Terroryści ASG właśnie zapowiedzieli ataki na zamożnych biznesmenów, załogi łodzi rybackich i innych wolno poruszających się jednostek pływających po wodach stanu Sabah w Malezji.

Informację przekazało Biuro Wymiany Informacji Regionalnego Porozumienia o Współpracy w Zwalczaniu Piractwa i Napadów Zbrojnych na Statki w Azji - ReCAAP ISC (The Regional Cooperation Agreement on Combating Piracy and Armed Robbery against Ships in Asia, Information Sharing Centre).  

Nie wolno ich lekceważyć

Nie możemy lekceważyć takich sygnałów. Terroryści ASG wielokrotnie wykazywali się niezwykłą bezwzględnością i brutalnością. Wystarczy kilka przykładów.

W sierpniu 1991 r., w Zamboanga City, zaatakowali marynarzy m/v DOULOS – statku będącego w pływającą księgarnią i czytelnią,  należącego do niemieckiej grupy chrześcijańskiej Gute Bucher fur Alle. Rzucili grantami w członków załogi na koncercie pożegnalnym w portowym mieście, w noc poprzedzającą wypłynięcie statku. Zginęło 2 marynarzy i 4 mieszkańców portu. Sprawcy stwierdzili, iż chrześcijanie obrażali Mahometa.

W lutym 2004 r. terroryści  wspomnianej grupy przeprowadzili atak bombowy na filipiński prom MV Super Ferry 14. Przewoził 900 pasażerów. Zginęło 116 osób, a ponad 300 zostało rannych. W telewizorze, który wniesiono na pokład, terroryści umieścili 3,6 kg materiału wybuchowego. Bomba wybuchła około 90 minut po wypłynięciu statku, spowodowała pożar, wywrócenie i zatonięcie promu w Zat. Manila.

W 2014 roku bandyci ASG uprowadzili niemiecką parę żeglarzy Stefana Viktora Okonka i Henrike Dielen. Byli przetrzymywani przez pół roku, zostali uwolnieni po wpłaceniu 4,4 mln EUR okupu. W 2017 roku ASG uprowadziło innego niemieckiego żeglarza Jurgena Kantnera. O nie miał szczęścia. Podczas ataku na jego jacht stracił żonę. Terroryści liczyli na okup.  Nie otrzymali pieniędzy, a mężczyzna rozchorował się.  Wykonali egzekucję, podcinając mu gardło i filmując brutalny mord.

W tym samym roku obcięli głowy dwóm marynarzom uprowadzonym w pobliżu wód Basilan, z masowca ROYAL 16. Pływał pod wietnamską banderą. Uprowadzili w sumie 6 marynarzy z tej jednostki, pozostali przeżyli.

Sebastian Kalitowski, kmdr ppor.rez., ekspert bezpieczeństwa morskiego